Od października 2024 r. do czerwca 2025 r. we wszystkich jednostkach Krajowej Administracji Skarbowej realizowaliśmy akcję edukacyjną „Hazard? Nie daj się wciągnąć!". Przyszedł czas na jej podsumowanie w naszym województwie.
Akcja ma na celu zwrócenie uwagi na problemy, które wynikają z nadmiernego korzystania z gier wśród dzieci i młodzieży, takie jak uzależnienie, problemy finansowe czy wyizolowanie społeczne. Pokazujemy, z jakim ryzykiem wiąże się rozpowszechnianie gier online z elementami hazardu i typowych gier hazardowych.
Na zajęciach opowiadamy o skutkach hazardu, m.in. problemach natury psychicznej i fizycznej, takich jak depresja, bezsenność, zaniedbania odżywiania. Dyskutujemy też o skutkach ekonomicznych i społeczno-zdrowotnych tego zjawiska. Hazard może doprowadzić do olbrzymich długów czy utraty płynności finansowej gospodarstw domowych. Bywa też przyczyną konfliktów rodzinnych, wywiera negatywny wpływ na rodzinę.
Trenerzy wprowadzą różne formy aktywizacji uczniów – dyskusje, filmy, testy.
Minister Edukacji objął akcję patronatem honorowym.
Jak wyglądają statystyki w Zachodniopomorskiem
W Izbie Administracji Skarbowej w Szczecinie zajęcia prowadziło 13 trenerów z całego województwa – 4 funkcjonariuszy i 9 pracowników cywilnych.
- Liczba szkół, w których przeprowadzono spotkania: 56 (28 podstawowych i 28 średnich)
- Liczba odbiorców w szkołach: 6 074 (2 442 w podstawowych i 3 632 w średnich)
- Liczba lekcji: 271 (117 w podstawowych i 154 w średnich)
Podziękowania
W imieniu swoim – a także pani dyrektor Izabeli Zawadzkiej – dziękuję wszystkim trenerom za udział w akcji. Dziękuję za Państwa zaangażowanie, wysiłek, poświęcony czas, terminowość, rzetelność, a także za dobrą współpracę i komunikację w przekazywaniu danych, raportów, zdjęć i relacji.
Sebastian Osiński
koordynator akcji „Hazard? Nie daj się wciągnąć!"
ROZMOWY Z TRENERAMI
Korzystając z okazji, postanowiłem spytać kilku naszych trenerów o ich odczucia i spostrzeżenia związane z akcją „Hazard? Nie daj się wciągnąć". Oto co mi powiedzieli:
1. Jarosław Gorący, Zachodniopomorski UCS w Szczecinie
Sebastian Osiński: Jarku, co motywuje Ciebie do pełnienia roli trenera w tej akcji edukacyjnej?
Jarosław Gorący: Lubię spotkania z młodzieżą, bo ciekawie słucha się ich podejścia do życia. Są pewniejsi siebie (co niektórzy mylą z bezczelnością), bardziej osadzeni w cyfrowym świecie, inni. Mam też poczucie, że taka praca, wychodzenie do społeczeństwa, ma sens. Uważam, że KAS powinna angażować się w więcej takich akcji edukacyjnych ostrzegających np. przed kryptowalutami – żeby społeczeństwo czuło się odpowiedzialne za państwo.
S.O.: Z jakimi pytaniami najczęściej zwracają się uczniowie?
J.G.: Często dopytują właśnie o inne zagadnienia – o kryptowaluty i szerzej technologię blockchain, o oszustwa karuzelowe. Czasem np. trzeba im tłumaczyć „łopatologicznie", że likwidacja podatków nie spowoduje ogólnego dobrobytu państwa.
S.O.: Co ich najbardziej ciekawi podczas tych zajęć?
J.G.: Najbardziej ciekawią ich filmy z wchodzenia do punktów hazardowych oraz część, w której omawiam hazard ukryty w grach – młodzież bowiem nie ma prawie w ogóle styczności z typowym hazardem (może oprócz zakładów bukmacherskich), natomiast gra nałogowo.
…………………………………………………………………………………………………
2. Agnieszka Żmudzińska-Duda, Drugi US w Koszalinie
Sebastian Osiński: Agnieszko, co zainspirowało Cię do udziału w akcji edukacyjnej „Hazard? Nie daj się wciągnąć"?
Agnieszka Żmudzińska-Duda: Do udziału zainspirowała mnie świadomość, jak poważnym problemem społecznym jest hazard i jak istotna jest edukacja w tym zakresie. Jako pracownik administracji skarbowej i trener czuję się odpowiedzialna za szerzenie wiedzy na temat zagrożeń związanych z hazardem. Udział w akcji to dla mnie szansa, by wykorzystać swoje doświadczenie zawodowe i przyczynić się do budowania świadomego społeczeństwa, które potrafi rozpoznawać zagrożenia i chronić siebie oraz innych przed skutkami uzależnień.
S.O.: Jak oceniasz zaangażowanie uczniów w poszczególnych klasach? Co przykuło Twoją uwagę?
A.Z.D: Zauważyłam, że zaangażowanie uczniów różni się w zależności od grupy wiekowej. Uczniowie szkół podstawowych często wykazywali dużą ciekawość i byli otwarci na rozmowy - chętnie zadawali pytania, dzielili się spostrzeżeniami. Dla wielu z nich był to pierwszy kontakt z taką tematyką, więc widziałam autentyczne zainteresowanie. W szkołach średnich zauważyłam zaś większą dojrzałość w podejściu do problemu - młodzież często miała już pewną wiedzę na temat hazardu (choćby z mediów czy własnego otoczenia), więc dyskusje bywały głębsze. Szczególnie przykuło moją uwagę to, jak uczniowie w starszych klasach potrafili krytycznie oceniać ryzyko i rozpoznawać niebezpieczeństwa, podczas gdy młodsi uczniowie byli bardziej podatni na emocje.
S.O.: Który moment podczas lekcji jest Twoim ulubionym?
A.Z.D.: Zdecydowanie ten, kiedy lekcja przestawała być wykładem, a zamieniała się w żywą rozmowę - pełną emocji, ciekawych historii i wzajemnego uczenia się. Szczególnie fascynujące było dla mnie obserwowanie, jak uczniowie reagują na użycie kości i pieniędzy - entuzjastycznie wchodzili w tę symulację hazardu, a jednocześnie potrafili błyskawicznie zrozumieć, jak łatwo można się w to wciągnąć. Lubiłam momenty, gdy uczniowie zaczynali opowiadać o swoich doświadczeniach, a nawet chwalić się, ile wygrali lub ile stracili. To było jak otwieranie drzwi do ich świata, który często jest dla dorosłych nie do końca dostępny.
…………………………………………………………………………………………
3. Radosław Zieliński, US w Gryficach
Sebastian Osiński: Radosławie, jak oceniasz stosunek uczestników do hazardu? Jak reagują na akcję o przeciwdziałaniu temu zjawisku?
Radosław Zieliński: Zauważyłem, że uczestnicy szkoleń w wielu przypadkach znają lub mieli do czynienia ze zjawiskiem hazardu, ale głównie w sieci. Wiedza o tym, czym są kasyna w sieci i świadomość tego, że dzisiaj dzięki znajomości technologii (niezależnie od wieku) mogą w tym czynnie uczestniczyć. Nie mają jednak świadomości o tym, że korzystając z tego rodzaju oferty, mogą stać się hazardzistą, a nawet osobą uzależnioną od tego rodzaju rozrywki.
S.O: Powiedz, co motywuje Cię do pełnienia funkcji trenera w tej akcji edukacyjnej?
R.Z.: Moją motywacją jest przede wszystkim chęć pomagania innym ludziom oraz ich edukacja poprzez przekazywanie wiedzy o tym, czym jest hazard, jak działa uzależnienie i jak się przed nim bronić. Wyjaśnienie młodym ludziom, że hazard nie jest niewinną zabawą, lecz poważnym uzależnieniem. Dodatkowo prowadzone szkolenia są dla mnie czymś, co po prostu lubię robić. Dają mi możliwość rozwoju osobistego i zawodowego.
S.O. A czy masz jakieś spostrzeżenia, propozycje odnośnie do zmian, które możemy wprowadzić?
R.Z.: Uważam, że bardzo istotne jest wprowadzenie podczas lekcji tzw. żywych przykładów gier hazardowych (czegoś w rodzaju warsztatu) i pokazanie tego, od czego mogą się uzależnić. Moim zdaniem nie bez znaczenia są krótkie filmy na ten temat. Chodzi o takie, które mówią o hazardzie w sieci, ze wskazaniem mechanizmów działania. Na pewno, krótkie prezentacje i filmiki mogą stanowić duży filar tych zajęć i sprawić, że nie są to już lekcje oparte tylko na suchych faktach.
Sebastian Osiński: Dziękuję Wam za rozmowy.